Droga do minimalizmu
Ku większej motywacji, wstawiam zdjęcia moich kosmetyków.
Już ich dużo ubyło, ale nadal nie jestem zadowolona z tej ilości.
Nie chcę mieć tylko jednego kremu do twarzy, jednej maseczki itp, ale chcę mieć takie minimum. To, co naprawdę mi się sprawdza, co jest mi potrzebne. Czasem nie zdajemy sobie sprawy ile naszych kosmetyków jest już dawno po terminie. Wydaje nam się, że niedawno coś kupowaliśmy, a w rzeczywistości produkt jest już dawno przeterminowany.
Pragnę mieć czystą przestrzeń. Nie jestem pedantką, ale uważam, że jeśli przestrzeń wokół nas jest uporządkowana, wolna od zbędnych "pierdół" jest nam przyjemniej. Jak i również lepiej psychicznie, łatwiej się odpoczywa.
Już ich dużo ubyło, ale nadal nie jestem zadowolona z tej ilości.
Nie chcę mieć tylko jednego kremu do twarzy, jednej maseczki itp, ale chcę mieć takie minimum. To, co naprawdę mi się sprawdza, co jest mi potrzebne. Czasem nie zdajemy sobie sprawy ile naszych kosmetyków jest już dawno po terminie. Wydaje nam się, że niedawno coś kupowaliśmy, a w rzeczywistości produkt jest już dawno przeterminowany.
Pragnę mieć czystą przestrzeń. Nie jestem pedantką, ale uważam, że jeśli przestrzeń wokół nas jest uporządkowana, wolna od zbędnych "pierdół" jest nam przyjemniej. Jak i również lepiej psychicznie, łatwiej się odpoczywa.
PS. Odebrałam zamówioną paczkę z Ives Rocher. Ale tu akurat mam szampony, odżywkę i.... mleczko do ciała..kolejne. Nie otworzę, póki nie skończę porzednich kosmetyków!
Porządkujmy i zużywajmy na bieżąco swoje kosmetyki! :)
Miłej niedzieli





Komentarze
Prześlij komentarz